Start Opracowania Ukraińska emigracja polityczna w Aleksandrowie Kujawskim 1921–1939

Ukraińska emigracja polityczna w Aleksandrowie Kujawskim 1921–1939

Opracowania

Emilian Wiszka (Toruń)

Na powstanie kolonii ukraińskich emigrantów w Aleksandrowie Kujawskim i bliskiej okolicy zasadniczy wpływ miał pobyt w tym mieście internowanych żołnierzy Armii Ukraińskiej Republiki Ludowej1.

Pododdziały 4 Dywizji Kijowskiej, 6 Dywizji Strzeleckiej i niewielkie grupy innych jednostek przybyły do obozu w Aleksandrowie 5 grudnia 1920 roku. Łącznie znalazło się w nim 3528 osób – 900 oficerów, 2504 szeregowych, 95 kobiet i 29 dzieci. Komendantem obozu mianowano dowódcę 6 Dywizji Strzeleckiej gen. Marka Bezruczkę. Wyższe dowództwo z rodzinami ulokowano w istniejącym do dziś domu po przeciwnej stronie ulicy Kordonowej (obecnie Narutowicza). Ciężkim warunki życia w obozie – w nieogrzewanych barakach, w niedostatku żywności, mydła i lekarstw – towarzyszyła świadomość wielkiej przegranej, oderwanie od ojczystej ziemi, niepewność jutra, zwłaszcza po podpisaniu przez Polskę i Rosję pokoju ryskiego w marcu 1921 roku.

Początkowo w obozie panowała dyscyplina; prowadzono ćwiczenia wojskowe, działała szkoła podoficerska, zorganizowano życie kulturalne, oświatowe, sportowe itp. Latem 1921 r. jednak dyscyplina w obozie spadła – ludzie wychodzili za druty, szukali pracy. Syn jednego z internowanych – Wasyla Olijnyka – opowiada (przytaczając relacje ojca), że często wychodził on z obozu i najmował się do pracy w okolicznych wsiach. Przynosił za to chleb, kartofle, owoce. Także władze polskie kierowały grupy internowanych do prac polowych i budowlanych. W sierpniu było to 197, we wrześniu 434, a w październiku 336 osób.

W lutym 1921 r. dowódcę 4 Dywizji Kijowskiej gen. Jurka Tiutiunnyka mianowano szefem Powstańczo-partyzanckiego sztabu, którego zadaniem była organizacja pomocy ruchowi antysowieckiemu na Ukrainie. Do formowanego w październiku w Kopyczyńcach koło Tarnopola oddziału najpierw wyjechało 225 żołnierzy 4 Dywizji Kijowskiej z Aleksandrowa, a niebawem jeszcze 300 z Aleksandrowa i Kalisza. Zastępcą dowódcy, a następnie dowódcą grupy był płk Serhij Czornyj z obozu w Aleksandrowie. Po kilkutygodniowym rajdzie grupa ta szczęśliwie powróciła do obozu. Także do głównej grupy partyzanckiej, formowanej na Wołyniu, zgłosiło się wielu żołnierzy internowanych w Aleksandrowie. Słabo uzbrojona i odziana główna grupa, pod dowództwem gen. J. Tiutiunnyka, przeszła granicę 14 listopada. Po dwu tygodniach lokalnych sukcesów, 17 listopada została rozbita. Tylko nielicznej grupce, dysponującej końmi, udało się wyrwać z okrążenia i wrócić do Polski.

Liczba internowanych w aleksandrowskim obozie systematycznie więc malała. Kiedy dokładnie po roku obóz likwidowano, było tu 1861 osób2. Zwalniani z internowania szukając pracy rozjeżdżali się po całej Polsce, część reemigrowała do innych krajów Europy i do Ameryki. Ci, którzy pozostali w Polsce założyli szereg organizacji. Ogół emigrantów jednoczył Ukraiński Komitet Centralny z siedzibą w Warszawie. Oddziały UKC powstały w kilkudziesięciu miejscowościach w Polsce, także w Aleksandrowie Kujawskim – spora grupa dotychczasowych „mieszkańców” byłego obozu osiedliła się w jego okolicach3.

*

Oddział Ukraińskiego Komitetu Centralnego w Aleksandrowie Kujawskim został założony 4 maja 1925 roku. Do składu jego pierwszego zarządu weszli: dotychczasowy pełnomocnik UKC Zachar Hiżko-Baranowski (prezes), Serhij Czornyj, D. Diaczenko (sekretarz) oraz Iwan Beznosiuk (skarbnik). Od początku oddział rozwinął ożywioną działalność. Jednym z pierwszych przedsięwzięć organizacyjnych aleksandrowskich emigrantów było założenie w 1925 roku chóru oraz zapewnienie mszy w języku ukraińskim. W stadium organizacji była także grupa teatralna oraz czytelnia, w której planowano urządzać odczyty i inne zebrania. Na te cele organizacyjne Zarząd Główny UKC przydzielił aleksandrowskiemu oddziałowi dotację w wysokości 150 zł. W pierwszym półroczu 1926 r. oddział otrzymał jeszcze 200 zł z przeznaczeniem na pomoc humanitarną dla dorosłych oraz 224 zł na zapomogi dla dzieci4.

Kierujący oddziałem Z. Hiżko-Baranowski i S. Czornyj od początku mieli na względzie moralne i kulturalne umocnienie emigrantów. Dobre rezultaty przyniosło uporządkowanie życia religijnego – emigranci brali czynny udział w działalności miejscowej parafii prawosławnej. Pod ogólnym kierownictwem S. Czornego aktywnie pracował zespół śpiewaczy i teatralny. Ukraińskie przedstawienia teatralne oraz wieczorki odbywały się w sali miejscowej straży pożarnej albo w wynajętej tzw. „sali rewizyjnej” budynku dworca kolejowego i zdobyły sobie popularność także wśród miejscowego polskiego społeczeństwa. Pierwszą imprezę we wspomnianej sali dworcowej – uroczystą akademię z okazji wojskowego zwycięstwa armii nad wrogiem – zorganizowano już 19 listopada 1925 roku. Po okolicznościowym przemówieniu specjalnie zaproszonego ministra spraw wojskowych gen. Wołodymyra Salskiego odbyło się przedstawienie oraz występ chóru. Zespół teatralny uformował się ostatecznie w grudniu 1927 r. Dochody z jego przedstawień i koncertów przeznaczano na zakup wyposażenia teatralnego oraz bibliotekę5.

Zarząd oddziału dbał także o sprawy poszczególnych emigrantów. W 1925 roku zdobył on dwadzieścia jeden kart azylu, zezwolenia dla czterech osób na wyjazd do wschodnich województw kraju oraz jeden bezpłatny paszport zagraniczny. Prócz tego wydano 38 różnych zaświadczeń, zarejestrowano i zwolniono od opłaty rejestracyjnej 19 osób oraz przedstawiono do oględzin lekarskich 9 ukraińskich inwalidów. Od 1 stycznia do 19 kwietnia 1926 r. również uczyniono wiele dla załatwienia spraw członków: wystarano się o 14 bezpłatnych kart azylu, wydano 21 zaświadczeń, zarejestrowano 13 ukraińskich emigrantów, z których 10 zwolniono od opłat. Dla jednego emigranta zdobyto pozwolenie na wyjazd na tzw. „kresy” po ulgowych kosztach przejazd, innego emigranta – Sacharewycza – uratowano od deportacji poza granice Polski6.

Dzięki zabiegom pierwszego zarządu oddziału wielu emigrantów uzyskało pracę. W 1925 roku zdobyto angaż do prac sezonowych dla 31 osób oraz 45 zniżkowych biletów kolejowych na dojazd do miejsca pracy. W pierwszych miesiącach roku 1926 – do 19 kwietnia – przy pomocy oddziału UKC zaangażowano 35 z ogółem 90 zarejestrowanych bezrobotnych. Wielu emigrantów z Aleksandrowa i okolic znajdowało zarobek w handlu7.

Kierownictwo oddziału od początku nawiązało ścisłą łączność z centralą w Warszawie – 3 maja 1925 r. Hiżko-Baranowski (jeszcze jako pełnomocnik) brał udział w posiedzeniu UKC z przedstawicielami społeczeństwa8. Ta efektywna praca nowego oddziału została wiosną 1926 r. zakłócona przez nieporozumienia personalne; nie udało się też wybrać nowego zarządu. W tej sytuacji 19 kwietnia tego roku Zarząd Główny wyznaczył dla Aleksandrowa pełnomocnika UKC. Został nim M. Czocha, który zdołał załagodzić nieporozumienia i praca poszła znowu swoim tempem. M. Czocha kierował oddziałem także w roku 1927 – we wrześniu reprezentował on organizację na naradzie przedstawicieli ukraińskiej emigracji politycznej w Warszawie9.

W latach 1928–1929 oddziałem aleksandrowskim dalej kierował pełnomocnik ZG UKC M. Czocha. Był to w życiu kolonii bardzo skomplikowany okres. Nieporozumienia personalne dotyczące funkcjonowania tzw. grupy szkolnej przeniosły się na cały oddział. Dwóch emigrantów, szeregowych kozaków, rozbijało spotkania i zbiórki kolonii, fizycznie zagrażało pełnomocnikowi M. Czosze. Zdaniem wielu emigrantów działali oni według wskazówek płk. Czornego. Na ogólnym zebraniu 27 maja 1928 r. (zwołanego przez gen. Wiktora Kuszcza, przedstawiciela ministra spraw wojskowych rządu URL, gen. Wołodymyra Salskiego) padła nawet propozycja, by zwolnić M. Czochę z obowiązków, jeżeli nie można mu zapewnić nietykalności osobistej. Członkowie kolonii uważali także za wskazane wyznaczenie kierownika oddziału oraz izolowanie mącicieli. Napięta, chociaż znacznie złagodzona już sytuacja trwała aż do końca 1929 roku10.

W styczniu 1930 r. wreszcie został wybrany nowy zarząd. Weszli do niego: kapitan Mykoła Martynenko (prezes), D. Diaczenko (pierwszy zastępca prezesa), Myroniuk (drugi zastępca), Fedir Menaluk (skarbnik) oraz porucznik Jakiw Sytnyk (sekretarz). W roku 1931 na walnym zebraniu na prezesa oddziału wybrano ponownie M. Martynenkę. Na swoich stanowiskach pozostali także F. Menaluk (dodatkowo zastępca prezesa) oraz J. Sytnyk, a funkcję przewodniczącego komisji rewizyjnej objął S. Czornyj. W styczniu 1932 r. on właśnie został prezesem, na sekretarza wybrano wówczas D. Diaczenkę, a skarbnikiem pozostał F. Menaluk. W kwietniu 1933 r. wybrano zarząd w składzie: Iwan Beznosiuk (prezes) i J. Sytnyk (sekretarz); F. Menaluk niezmiennie pełnił funkcję skarbnika oddziału. Rok później (1934) Beznosiuka wybrano ponownie na prezesa, a Menaluka – na skarbnika, sekretarzem został Diaczenko11.

W wyniku nieco opóźnionych wyborów w kwietniu 1935 r. w składzie zarządu pozostał tylko Diaczenko na stanowisku sekretarza. Prezesem został M. Martynenko, a skarbnikiem – F. Łeoniw. Walne zebranie w styczniu 1936 r. pozostawiło zarząd bez zmian – nadal tworzyli go Martynenko, Łeoniw, Diaczenko. W 1937 r. do zarządu wybrano Martynenkę, Łeoniwa i Czornego, a rok później – Martynenkę, Menaluka i Diaczenkę12.

Delegaci aleksandrowskiej kolonii brali udział w naradach i zjazdach ukraińskiej emigracji politycznej w Polsce. Już wspominano o wyjeździe do Warszawy Zachara Hiżko-Baranowskiego. Na III zjeździe delegatów w 1934 r. reprezentantem Aleksandrowa był Iwan Beznosiuk, a w 1937 r. na IV zjeździe – Fedir Menaluk. Ten ostatni brał udział w pracy komisji kulturalno-oświatowej, a oprócz tego złożył krótkie sprawozdanie z działalności własnego oddziału. Z kolei przedstawiciele Zarządu Głównego – m.in. prezes Mykoła Kowalski i zastępca prezesa ZG UKC Petro Szkurat –wielokrotnie odwiedzali Aleksandrów13.

Nie ma dokładnych informacji o liczbie członków oddziału aleksandrowskiego. Według danych z 1934 r. było ich stu czterdziestu. Wydaje się jednak, że ta liczba obejmuje nie tylko członków oddziału, ale wszystkich emigrantów w Aleksandrowie i okolicy. W roku 1937 oddział, niegdyś także wielki i ruchliwy, zrzeszał tylko 35 członków, przy czym aktywnych było pięć–sześć osób, a reszta nawet nie opłacała składek. Tej sprawie poświęcono zebranie zarządu i członków organizacji zwołane w lipcu tegoż roku z udziałem zastępcy prezesa ZG UKC P. Szkurata. Zastanawiano się, jak ożywić zamarłe życie oddziału, bo oprócz tradycyjnego święta na kozackich mogiłach – prawie nic się nie robi... Po informacji przedstawiciela centrali oraz dyskusji zarząd oddziału postanowił przeprowadzić reorganizację oraz ożywić spowolnione życie. Zadanie nie było proste, gdyż między członków wkradły się nieporozumienia. Na walnym zebraniu w lutym 1938 r. sprawy te znów pomagał rozwiązać przedstawiciel ZG UKC Petro Szkurat14.

Jednym z przedsięwzięć pierwszego zarządu oddziału, o czym już wspominano, było pozyskanie czytelni, w której zaplanowano szereg odczytów i referatów. Takie pomieszczenie udało się zdobyć dzięki staraniom S. Czornego, chociaż brak jest informacji, kiedy to się stało. W czerwcu 1928 r. gen. Wiktor Kuszcz w sprawozdaniu dla ZG UKC po wizycie w Aleksandrowie odnotował, że zebranie kolonii odbyło się w pomieszczeniu oddziału. Jednak lokal ten oddział jakiś czas później utracił, a jego brak był oczywiście przeszkodą w pracy. Dopiero w 1931 r. emigrant I. Kozakiw zaproponował bezpłatne korzystanie z pokoju w jego własnym mieszkaniu. W notatce prasowej z 1936 r. jest informacja, że zarząd oddziału zdobył dla siebie pomieszczenie w domu cerkiewnym. W połowie 1937 r. oddział znowu utracił własne lokum, co skomplikowało jego pracę, zwłaszcza negatywnie odbiło się na pracy szkółki dla dzieci15.

Od pierwszych lat istnienia oddział miał bibliotekę (być może przy ul. Słowackiego 12?) wzorowo prowadzoną przez fryzjera Skybę. W 1933 r. do Aleksandrowa sprowadzono ruchomą bibliotekę z Towarzystwa im. Szewczenki ze Lwowa. W roku 1935 aleksandrowska biblioteka liczyła 250 tomów, a w 1938 – 300 tomów. W 1938 r. bibliotekę prowadził F. Menaluk. W tym czasie prenumerowano pięć–sześć tytułów prasy ukraińskiej – „За державність” („O państwowość”), „За незалежність” („O niepodległość”), „Тризуб” („Tryzub”), „Табор” („Tabor”), „Гуртуймося” („Łączmy się”) oraz „Biuletyn Polsko-Ukraiński”16.

W grudniu 1927 r. przy oddziale aleksandrowskim została zorganizowana Kasa samopomocy, celem której było niesienie pomocy miejscowej emigracji, zarówno materialnej, jak i duchowej. Dla zwiększenia zasobów kasy wydano m.in. pocztówki z widokiem zbiorowej kozackiej mogiły i rozesłano do wszystkich oddziałów UKC oraz różnych osób. Mimo trudności materialnych większość członków oddziału wpłacała datki na ogólnoukraińskie cele emigracyjne – Bibliotekę im. S. Petlury w Paryżu, fundusz propagandy za granicą, Muzeum Walki Wyzwoleńczej Ukrainy w Pradze, Ukraiński Emigracyjny Komitet Pomocy Głodnej Ukrainie oraz Bursę im. S. Petlury dla dzieci emigrantów w Przemyślu17.

Emigracja ukraińska reagowała także na sprawy bardziej ogólne – w 1925 r. wystosowała zdecydowany protest przeciwko rezolucji zjazdu rosyjskich działaczy oświatowych w Polsce, którzy również na emigracji nie uznawali Ukraińców za oddzielny naród. Rezolucję uchwaliło na walnym zebraniu 60 ukraińskich emigrantów politycznych. W 1935 r. wystąpiono z protestem przeciwko przyjęciu ZSRR do Ligi Narodów. Kierownictwo oddziału UKC dbało o podniesienie świadomości narodowej i poziomu oświaty własnych członków. W 1928 r. oddział aleksandrowski należał do tych organizacji, które znalazły wykładowców do prowadzenia kursu ogólno-oświatowy z zakresu historii i geografii Ukrainy oraz historii literatury ukraińskiej. Odpowiednie podręczniki i materiały przekazał Zarząd Główny UKC18.

Na początku lat trzydziestych, kiedy dzieci emigrantów osiągnęły wiek szkolny, w Aleksandrowie pomyślano także o ich nauce i wychowaniu. W 1933 roku powołano szkółkę, do której chodziło kilkanaścioro dzieci. W roku 1935 w kolonii było czterdzieścioro dzieci, ale do szkółki przychodziło tylko dwanaścioro; w następnym było ich osiemnaścioro. Szkółkę prowadził D. Diaczenko. Zajęcia rozpoczynały się wiosną, odbywały się podczas letnich wakacji i trwały do jesieni. Później odbywały się one dwa – trzy razy w tygodniu w trakcie roku szkolnego. W programie był język ukraiński oraz historia i geografia Ukrainy. Szkółka działała do wybuchu wojny. W roku 1937 w oddziale było 65, a w 1938 – 79 dzieci emigrantów. W 1937 r. na skutek starań zarządu oddziału trzech miejscowych chłopców umieszczono w Bursie im. S. Petlury w Przemyślu19.

Miejscem prezentacji osiągnięć szkółki były tzw. choinki organizowane dla dzieci oraz inne imprezy emigracyjne. W 1936 r. choinkę przygotowała komisja w składzie Czornyj, Menaluk i Synycia; odbyła się ona 5 stycznia. Śpiewem dziecięcego chóru kierował S. Czornyj, a deklamacjami D. Diaczenko. W imprezie uczestniczyło sześćdziesięcioro dzieci; jej koszty (65 zł) pokrył zarząd oddziału. W 1938 r. taką tradycyjną choinkę urządzono w sali „Strzelca”. Śpiewami kolęd i innych pieśni kierował S. Czornyj, a deklamacjami F. Menaluk. Z deklamacjami wystąpili: Ołeś Czocha, Danusia Beznosiuk, Wira Menaluk, Mychajło Menaluk, Lida Łeoniwa, Irma Diaczenko oraz Grażyna Cypko. Największym powodzeniem cieszyła się sztuka „Święto w noc św. Mikołaja” w wykonaniu dzieci pod kierownictwem Menaluka. Po występach dzieci otrzymały podarki. Imprezę przygotowali wymienieni już kierownicy oraz Łukaszewycz i Synycia20.

W dniu 29 maja 1927 r. na Kozackiej Mogile w Aleksandrowie21 po raz pierwszy odbyła się panichida po S. Petlurze. W obecności miejscowej ukraińskiej społeczności oraz przedstawicieli społeczeństwa polskiego panichidę odprawił o. Stepan Rudyk z Torunia. Od tego czasu Kozacka Mogiła stała się dla ukraińskiej emigracji mogiłą-symbolem, swego rodzaju Grobem Nieznanego Żołnierza. Opiekował się nią aleksandrowski i toruński oddział UKC. Tu corocznie na przełomie maja i czerwca prócz miejscowych przybywali z rodzinami ukraińscy wygnańcy z Torunia, Inowrocławia, Włocławka, Bydgoszczy oraz szeregu innych miejscowości regionu, by pomodlić się za swego Atamana, za poległych w bojach i zmarłych na emigracji towarzyszy. Później w wynajętej sali odbywała się akademia albo w pobliskim lasku rodzaj festynu – tańce, występy chóru, deklamacje, wystawy22.

Szczególnie uroczyście obchodzono czwartą rocznicę śmierci S. Petlury w dniu 25 maja 1930 roku. Na tę okazję odremontowano właśnie Kozacką Mogiłę. Część pieniędzy na ten cel zebrano na tzw. listy, ale było ich za mało i aleksandrowscy emigranci osobiście stanęli do pracy – zamontowano betonowe słupy z ukraińskim herbem oraz rozpięli nowe ogrodzenie z drutu kolczastego, odnowili główny krzyż na kurhanie i tabliczki na krzyżach przy grobach. Techniczny nadzór nad pracami sprawował M. Czocha. Na uroczystość przybyli emigranci z rejonu Aleksandrowa oraz członkowie zarządu oddziału toruńskiego – prezes Mykoła Jarowyj, zastępca Iwan Sołowjiw i Wiktor Łotocki z rodzinami. Przyszła także siła polskiego społeczeństwa. Panichidę odprawił o. Dmytro Mahan z Bydgoszczy. Po nabożeństwie odbyła się akademia, na której wygłoszony został referat poświęcony Głównemu Atamanowi. Święto to, podobnie jak i inne tego rodzaju zakończyło się odśpiewaniem hymnu23.

Z czasem to święto łączono z obchodami rocznicy odrodzenia ukraińskiego wojska. W roku 1932 uroczystości odbyły się na początku czerwca. Panichidę tym razem odprawił w miejscowej prawosławnej kaplicy o. Roman Kostantynowycz. W następnym roku – 4 czerwca 1933 r. – nabożeństwo odbyło się we wspomnianej już kaplicy w centrum miasta, a następnie zebrani emigranci i goście przeszli na cmentarz położony na jego skraju. Panichidę po hetmanie Mazepie, T. Szewczence, S. Petlurze oraz wszystkich poległych za wolność Ukrainy odprawił o. Wiktor Karwowski z Płocka. Na święto przybyła prawie cała kolonia toruńska – przy Kozackiej Mogile odbyło się poświęcenie sztandaru tamtejszego oddziału. Po ceremonii przemówienie wygłosił ojciec chrzestny, prezes ZG UKC Mykoła Kowalski. Podczas uroczystości śpiewał mieszany chór toruńsko-aleksandrowski, który m.in. wykonał hymn Ukrainy oraz pieśń „Чуєш брате мій” („Czy słyszysz, mój bracie”). Na akademii tego samego dnia obecni byli emigranci osiadli w Aleksandrowie, delegaci oddziału toruńskiego i przedstawiciele miejscowego społeczeństwa z wicestarostą powiatu nieszawskiego na czele. Referat o S. Petlurze wygłosił J. Sytnyk. Prócz tego śpiewał niewielki chór mieszany, deklamowali dorośli (F. Menaluk) i dzieci (Petro Beznosiuk i Wira Menaluk)24.

Do przygotowania obchodów rocznicy śmierci S. Petlury w 1934 r. został powołany specjalny komitet w składzie: Martynenko, Czornyj, Myroniuk i Czerniak. Po raz pierwszy włączono do tego kobiety – Beznosiukową, Menalukową, Czorną, Diaczenkową i Czochową. Uroczystości zaczęły się akademią, którą otworzył przewodniczący oddziału I. Beznosiuk. Następnie wystąpił chór pod dyrekcją Myroniuka oraz pod kierownictwem D. Diaczenki dzieci z deklamacjami: W. Menalukówna, P. Beznosiuk, Odarka Beznosiukówna i Ołeś Czocha. Wszystkim dzieciom rozdano paczki z produktami spożywczymi zakupionymi za pieniądze przyznane przez ZG UKC. Po obiedzie na Kozackiej Mogile o. Kuryłas odprawił tradycyjną panichidę25.

Wiosną 1935 r. na zebraniu kolonii uchwalono wymianę starych drewnianych krzyży na ukraińskim cmentarzu na betonowe. Zbiórkę pieniędzy, wykonanie i osadzenie krzyży powierzono komisji w składzie: Martynenko, Hyrenko i Czornyj. Poświęcenie nowych krzyży odbyło się 9 czerwca tegoż roku podczas tradycyjnej panichidy za duszę S. Petlury26.

Obchody dziesiątej rocznicy śmierci S. Petlury urządzono 1 czerwca 1936 r. wspólnie z oddziałem UKC w Toruniu. Prócz emigrantów z Aleksandrowa i Torunia przybyli także Ukraińcy z Ciechocinka, Płocka, Włocławka i wielu innych miejscowości. Po nabożeństwie w miejscowej prawosławnej kaplicy, podczas której śpiewał chór pod dyrekcją Budzyły, wszyscy wyruszyli na Kozacką Mogiłę. Cmentarz był, częściowo za pieniądze emigrantów, uporządkowany – pomalowano krzyże, odnowiono napisy, groby obłożono darnią. Panichidę w języku ukraińskim odprawił o. W. Karwowski, który także wygłosił słowo poświęcone Petlurze. Następnie chór odśpiewał pieśni „Журавлі” („Żurawie”) i „Заповіт” („Testament”), а z okolicznościowym przemówieniem wystąpił zastępca prezesa ZG UKC Petro Szkurat. Tego dnia w sali miejscowego „Strzelca” odbyła się akademia. Po otwarciu, którego dokonał przewodniczący oddziału M. Martynenko, zostały odczytane adresy przesłane przez rząd URL oraz „Wolne Kozactwo” kubańskie i dońskie. Referat poświęcony Głównemu Atamanowi przedstawił S. Czornyj, a sotnyk Budzyło wygłosił mowę pt. „Jeszcze nie umarła kozacka sława”. Dalej śpiewał chór pod dyrekcją Czornego, a dzieci z Torunia i Aleksandrowa wykonały szereg deklamacji27.

Podobny przebieg miały uroczystości na Kozackiej Mogile także w latach następnych. Udział w nich brali emigranci z wymienionych miast, miasteczek i wsi. W 1937 r. cmentarz uporządkowali z tej okazji przez Menaluk, Doncow i Synycia. Panichidę odprawił o. Karwowski, a następnie przemawiali pułkownicy – I. Chmara z Torunia i S. Czornyj z Aleksandrowa. Rok później obchody rocznicowe na Kozackiej Mogile odbyły się 5 czerwca, zorganizowali je członkowie oddziałów UKC w Aleksandrowie, Toruniu i Inowrocławiu. Emigranci z żonami i dziećmi przybyli nie tylko z wymienionych miast i powiatów, ale także z Bydgoszczy, Włocławka i Płocka. Panichidę odprawił o. Karwowski, śpiewał chór mieszany pod dyrekcją Andrija Dmytrenki z Torunia. Przemówienie wygłosił gość z Warszawy – P. Szkurat. W części artystycznej w miejscowym lasku wystąpił I. Chmara oraz chór i dzieci z deklamacjami28.

Tłumnie zjechali emigranci także na ostatnią przed wojną uroczystość na Kozackiej Mogile. Po nabożeństwie w kaplicy wszyscy zebrali się na rynku miasta. Byli wojskowi uformowali kolumnę i wyruszyli na cmentarz. Kolumnę poprzedzał chorąży z błękitno-żółtą flagą, księża i starszyzna wojskowa. Dalej szły rodziny emigrantów z dziećmi oraz miejscowi mieszkańcy, którzy z nieskrywanym podziwem przyglądali się tym wydarzeniom. Po zakończeniu panichidy były przemówienia, w tym Iwana Chmary i przewodniczącego oddziału toruńskiego Pankratija Truby, apel poległych i zmarłych, a na zakończenie wykonano hymn narodowy. Następnie ogłoszono przerwę na posiłek i odpoczynek, a później odbyła się część artystyczna w sąsiednim lasku. To święto dla wielu rozproszonych po bliższych i dalszych okolicach emigrantów było swego rodzaju pielgrzymką, a także jedną z nielicznych okazji do spotkań z rodakami, do czego zawczasu się przygotowywali29.

Emigranci z Aleksandrowa obchodzili także rocznice innych wydarzeń i czcili pamięć swych bohaterów narodowych. Szczególnie często organizowano akademie poświęcone największemu poecie ukraińskiemu T. Szewczence. Na przykład w 1928 r. na akademii z tej okazji wygłoszono poświęcone mu referaty, deklamowano wiersze, śpiewano pieśni do jego tekstów, a na zakończenie wystawiono sztukę „Nazar Stodola” w wykonaniu sekcji wokalno-dramatycznej. Chórem kierował Myronenko, reżyserował S. (może S. Czornyj?). Po części artystycznej odbyła się zabawa taneczna. W latach trzydziestych od czasu do czasu w styczniu świętowano rocznicę proklamowania niepodległości Ukrainy (np. 22 stycznia 1938 r.), a jesienią upamiętniono powstańców rozstrzelanych pod Bazarem30.

*

W czasie okupacji hitlerowskiej Ukraiński Komitet Centralny i jego oddziały na terenie Generalnego Gubernatorstwa podporządkowano Ukraińskiej Gromadzie w Niemczech. Niemcy utrzymali wobec Ukraińców status „bezpaństwowców”. Przed przyjściem wojsk sowieckich na początku 1945 r. wielu aktywnych działaczy emigracji ukraińskiej, spodziewając się represji ze strony„ wyzwolicieli”, udało się na Zachód. Przykładem może być uczestnik Listopadowego Pochodu płk Serhij Czornyj – w czasie wojny był krótko aresztowany, a na początku stycznia 1945 r. w niewyjaśnionych okolicznościach wyjechał na Zachód. Wielu z tych, którzy tego nie uczynili znalazło się daleko na Wschodzie, w sowieckich łagrach31.

Po przejściu frontu, jeszcze w 1945 r. rozpoczęły się aresztowania i deportacje mieszkańców Aleksandrowa i okolic, w tym także Ukraińców. Jako niegdysiejsi emigranci byli oni represjonowani, często z rodzinami i dziećmi, nie tylko za działalność antysowiecką, ale i z powodu samego pobytu na emigracji – bo w ten sposób podtrzymywali międzynarodową burżuazję. Przez przejściowe obozy w Przemyślu i Ciechanowie wywożono ich do sowieckich łagrów, przeważnie do ciężkich robót. Od lata 1945 roku do 1947 roku represje wobec „białej emigracji”, w tym wywóz na Wschód stosowały, na żądanie Sowietów, polskie władze. Niektórzy deportowani powrócili w końcu 1945 lub w 1946 roku do Polski. Wielu jednak nie wróciło i słuch po nich zaginął. W rezultacie doszło do radykalnego zmniejszenia liczby emigrantów ukraińskich w regionie32.

Artykuł opublikowany także w: Aleksandrów Kujawski (1918–1921). Warunki życia jeńców i internowanych oraz ukraińskiej emigracji politycznej, red. E. Wiszka, Toruń 2008.

_______________________________________________________

1 Na temat pobytu żołnierzy armii URL w Aleksandrowie szerzej patrz m.in. Z. Karpus, Obozy uchodźców, jeńców i internowanych w Aleksandrowie Kujawskim w latach 1918–1921, Zapiski Kujawsko-Dobrzyńskie, Włocławek, t. 6, 1987, s. 245–258; idem, Jeńcy i internowani rosyjscy i ukraińscy na terenie Polski w latach 1918–1924, Toruń 1997; О. Вішка, Козацька могила на Куявах, Львів 1993; idem, О. Вішка, Видавнича діяльність вояків Армії УНР, інтернованих в Александрові Куявському „Збірник праць Науково-дослідного центру періодики”, Львів 1995, вип. 2, c. 353–364; E. Wiszka, Kozacka mogiła na Kujawach, A propos. Gazeta Aleksandrowska, 1995, nr 11–12; 1996 nr 1; idem, Działalność wydawnicza żołnierzy Armii URL internowanych w Aleksandrowie Kujawskim, [w:] Europa Orientalis. Polska i jej wschodni sąsiedzi od średniowiecza po współczesność, red. Z. Karpus, T. Kempa, D. Michaluk, Toruń 1996, s. 465–474.

2 W końcu października 1921 r. niewielką ich grupę przeniesiono do obozu w Strzałkowie, a pozostałych na początku grudnia do Szczypiorna koło Kalisza.

3 Oddziały UKC założono m.in. w Toruniu, Inowrocławiu, Bydgoszczy.

4 „Вісти Українського Центрального Комітету в Польщі” (dalej: Вісти УЦК) 1925, nr 4, s. 42–44, 82; 1926, nr 5, s. 23. S. Czornyj był uczestnikiem Listopadowego Pochodu – zastępcą, a następnie dowódcą Grupy Podolskiej (szerzej na ten temat patrz: s. Чорний, Мої спомини, „Гуртуймося” 1931, nr VIII, s. 18–23).

5 „Тризуб” 1926, nr 12, s. 28; „Вісти УЦК” 1926, nr 7, s. 8–9; 1928, nr 26/27, s. 61; Relacja córki S. Czornego.

6 „Вісти УЦК” 1925, nr 4, s. 44; 1926, nr 5, s. 12. Ukraińscy emigranci otrzymywali tzw. „nansenowskie paszporty”– patrz il.

7 „Вісти УЦК” 1926, nr 5, s. 13–14.

8 „Вісти УЦК” 1925, nr 4, s. XIX; 1926, nr 5, s. 11.

9 „Вісти УЦК” 1926, nr 5, s. 10; 1927, nr 14/17, s. 99.

10 Центральний державний історичний архів у Львові (dalej: ЦДІА у Львові), ф. 580, оп. 1, спр. 337, арк. 1–2, Рапорт ген. В. Куща „Українській станиці при м. Каліші”; ibidem, арк. 3–4, Звіт ген. В. Куща для голови ГУ УЦК. W 1927 r. przy większości oddziałów UKC Ministerstwo Spraw Wojskowych rządu URL powołało paramilitarne (formalnie konspiracyjne) tzw. grupy szkolne. Ich zadaniem było przygotowanie kadr wojskowych URL do przyszłych działań wojennych. Wchodzili do nich oficerowie, którzy podpisali odpowiednią deklarację. Taką grupę w sierpniu 1927 r. powołano również w Aleksandrowie Kujawskim; jej kierownikiem mianowano sotnyka Mykołę Martynenkę. Przez pierwsze dwa miesiące praca szła pełnym tempem – kilka razy w tygodniu odbywały się zbiórki, na których wygłaszane były referaty na fachowe tematy. Pierwsze tarcia w grupie zaczęły się z powodu oficera Iwkowa – człowieka o wątpliwych narodowych poglądach, który odegrał podejrzaną rolę. Wyjechał on wprawdzie do Warszawy, ale nieporozumienia trwały nadal. W tym czasie wrócił do Aleksandrowa ppłk S. Czornyj (pracował jako zarządca w okolicznych majątkach). Z jego przybyciem rozpoczęły się rozmowy o niebezpieczeństwie związanym z konspiracyjną pracą grupy. Dalej poszły groźby kilku kozaków (szeregowych) niezadowolonych z tego, że zbiórki odbywają się bez ich udziału. W efekcie działalność grupy zamarła. W maju 1928 r. dla wyjaśnienia sprawy z polecenia ministra spraw wojskowych rządu URL gen. W. Salskiego do Aleksandrowa przyjechał gen. W. Kuszcz. Członkowie grupy szkolnej postulowali aby od kolonii odizolować (wydalić) dwóch kozaków kurenia tech[nicznego] 6 dywizji, którzy „bukami” [pałami] rozbijają zebrania, koncerty, zbiórki. Ich zdaniem z usług owych ludzi korzystał S. Czornyj. Po wyjaśnieniu sprawy pracę grupy wznowiono. W sprawozdaniu z inspekcji gen. W. Kuszcz konstatował: jeśli usunąć tych dwu – grupa ma podstawy do efektywnej pracy. Skargi na terroryzm wspomnianych szeregowych były formułowane także na zebraniu kolonii – (jeden z ich zjawił się na zebraniu i po jego zakończeniu wyszedł za Czochą, który mieszkał na folwarku) (ЦДІА у Львові, ф. 580, оп. 1, спр. 337, арк. 1–4).

Na marginesie należy dodać, że rozbójnicza działalność obu wymienionych kozaków uderzała nie tylko w grupę szkolną, ale w całą kolonii. Z powodu braku innych materiałów trudno jest potwierdzić albo odrzucić oskarżenia wobec S. Czornego. W 1931 r. wybrano go do komisji rewizyjnej, a rok później – na przewodniczącego oddziału. Jeżeli zdobył on zaufanie rodaków, to albo podejrzenia były bezpodstawne, albo zmienił radykalnie swoje postępowanie. Chociaż nie ma na to bezpośrednich dowodów, na podstawie obecnej wiedzy o destruktywnej robocie sowieckich służb wywiadowczych nie można wykluczyć, że wspomniani kozacy byli agentami i wykonywali rozkazy swoich mocodawców.

11 ЦДІА у Львові, ф. 580, оп. 1, спр. 337, арк. 1–2, Raport gen W. Kuszcza z czerwca 1928 r.; „Шляхом незалежности” (dalej: ШН) 1931, nr 3, s. 175; „Тризуб” 1930, nr 9, s. 25; 1931, nr 14, s. 26; 1933, nr 28/29, s. 37–38; 1933, nr 32, s. 26; 1934, nr 25, s. 13–14; 1935, nr 21/22, s. 32.

12 „Тризуб” 1936, nr 12, s. 10; „За незалежність” (dalej: ЗН) 1936, nr 17, s. 14; 1937, nr 5/6, s. 17; 1938, nr 3/4, s. 19. Ostatniego przed wybuchem wojny składu zarządu nie udało się ustalić.

13 „Тризуб” 1935, nr 21/22, s. 32; 1938, nr 1/2, s. 17; ЗН 1937, nr 11/12, s. 14–16.

14 S. Mikulicz, Prometeizm w polityce II Rzeczypospolitej, Warszawa 1971, s. 116; ЗН 1937, nr 5/6, s. 17; 1937, nr 9/10, s. 25–26; 1938, nr 3/4, s. 19.

15 ЦДІА у Львові, ф. 580, оп. 1, спр. 337, арк. 3–4; ШН 1931, nr 3, s. 175; „Тризуб” 1931, nr 14, s. 26; 1938, nr 21, s. 5; 1938, nr 28, s. 21; Relacja córki S. Czornego.

16 ШН 1931, nr 3, s. 175; „Тризуб” 1933, nr 32, s. 26; ЗН 1936, nr 17, s. 14; Relacja córki S. Czornego. Dotąd nie udało się ustalić co stało się z księgozbiorem oddziału po wojnie.

17 ЦДІА у Львові, ф. 516, оп. 1, спр 23, арк. 3; „Вісти УЦК” 1928, nr 26/27, s. 60-61; „Тризуб” 1930, nr 28, s. 29; 1932, nr 10, s. 24; 1933, nr 32, s. 26; 1935, nr 21/22, s. 32.

18 ШН 1930, nr 2, s. 141; „Вісти УЦК” 1925, nr 4, s. 77; 1928, nr 29/32, s. 51; „Тризуб” 1935, nr 21/22, s. 32. Brak jest potwierdzenia, czy kursy oświatowe rzeczywiście w Aleksandrowie się odbyły.

19 „Тризуб” 1932, nr 10, s. 24; 1934, nr 1, s. 15; 1937, nr 3, s. 18; 1938, nr 28, s. 21; ЗН 1937, nr 5/6, s. 17. Według innych danych szkółkę powołano w 1934 r. („Тризуб” 1938, nr 28, s. 21). Uczęszczały do niej nie tylko dzieci przedszkolne, ale i w wieku szkolnym. W latach 1936/1937 i 1937/1938 w Bursie im. S. Petlury przebywał Fedir Łeoniw. Nazwisk dwóch innych chłopców nie udało się ustalić – na listach z roku szkolnego 1937/1938 nie ma informacji o miejscu pochodzenia uczniów (ЗН 1937, nr 9/10, s. 9; „Тризуб” 1938, nr 4/5, s. 27).

20 „Тризуб” 1936, nr 12, s. 10; 1938, nr 10, s. 19–20; ЗН 1938, nr 3/4, s. 19.

21 Zmarłych podczas internowania żołnierzy chowano na przyległym do obozu cmentarzu, na gruncie hr. Trojanowskiego. W 1921 r. został on przez internowanych żołnierzy ukraińskich ogrodzony kolczastym drutem, a mogiły obłożono darnią. Na drewnianych krzyżach umieszczono nazwiska zmarłych oraz herb państwowy zgodnie z przynależnością zmarłego, w tym bowiem miejscu pochowano wcześniej kilku rosyjskich białogwardzistów Bredowa oraz czerwonoarmistów. W centralnym miejscu usypano kurhan, a na nim ustawiono czarny zaporoski krzyż. Cmentarz poświęcono 18 IX 1921 r. Po opuszczeniu obozu przez Ukraińców było tu łącznie 17 grobów. W latach późniejszych Ukraińcy, już jako cywilni emigranci, nie otrzymali zezwolenia na pochówki na tym cmentarzu. Cztery groby pochodzą z lat okupacji, w tym m.in. W. Olijnyka. Szerzej na ten temat patrz О. Вішка, Козацька могила на Куявах, Львів 1993; E. Wiszka, Kozacka mogiła na Kujawach, „A propos. Gazeta Aleksandrowska”, 1995, nr 11–12; 1996 nr 1.

22 Российский государственный военный архив (dalej: РГВА), Центр хранения историко-документальных коллекций (dalej: ЦХИДК), ф. 270, оп. 1, д. 28, к. 553–554; „Тризуб” 1927, nr 30/31, s. 40; „Вісти УЦК” 1927, nr 11/13, s. 51; Relacja W. Babicza z lipca 1996 r. (maszynopis). Prócz wymienionych W. Babicz podaje jeszcze następujące miejsc zamieszkania emigrantów w regionie: Gniewkowo, Radziejów, Mogilno, Pakość, Nieszawa, Piotrków Kujawski, Barcin, Piechcin. Służew, Kruszwica, Strzelno, Łabiszyn, Ciechocinek. Z lasku korzystano za zgodą właściciela – hr. E. Trojanowskiego.

23 РГВА, ЦХИДК, ф. 270, оп. 1, д. 40, к. 98–99; Тризуб 1930, nr 28, s. 29; 1930, nr 31/32, s. 47. Kolonia w Aleksandrowie opiekowała się Kozacką Mogiła od 1926 r. Decyzja o remoncie zapadła w grudniu 1927 r.

24 „Тризуб” 1932, nr 28/29, s. 42; 1933, nr 28/29, s. 37–39. Nabożeństwo w kaplicy, a następnie przemarsz na Kozacką Mogiłę i tam odprawiona panichida stały się odtąd stałym punktem programu uroczystości. W niektórych zapisach o. Kostantynowycz figuruje jako Kostanowycz.

25 „Тризуб” 1934, nr 25, s. 13–14.

26 „Тризуб” 1936, nr 12, s. 10.

27 ЗН 1936, nr 20/21, s. 18; „Тризуб” 1936, nr 27/28, s. 4–5. W. Karwowski przyjeżdżał z Płocka („Тризуб” 1938, nr 26, s. 10).

28 ЗН 1937, nr 9/10, s. 25; 1938, nr 7/8, s. 19–20; „Тризуб” 1937, nr 32/33, s. 35; 1938, nr 26, s. 10.

29 Relacja W. Babicza z 1996 r. Panichidę na Kozackiej Mogile odprawiano także w latach 1940–1944. Od 1945 r. cmentarz stopniowo popadał w ruinę.

30 „Вісти УЦК” 1928, nr 23–25, s. 53; 1928, nr 26/27, s. 61; „Тризуб” 1933, nr 32, s. 26; 1938, nr 12, s. 25.

31 Relacja pisemna W. Babicza z 1996 r.; Relacja S. Dmytrenko; Relacja córki S. Czornego; M. Golon, Deportacje rosyjskich i ukraińskich mieszkańców Torunia do ZSRR w 1945 r., [w:] Mniejszości narodowe i wyznaniowe w Toruniu w XIX i XX wieku, red. M. Wojciechowski, Toruń 1993, s. 203–204.

32 M. Golon, Represje NKWD wobec społeczności ukraińskiej na Pomorzu w 1945 roku, [w:] Polska i Ukraina. Sojusz 1920 roku i jego następstwa, red. Z. Karpus, W. Rezmer, E. Wiszka, Toruń 1997, s. 508, 510–512, 518–525; ibidem, Deportacje ludności ukraińskiej z terenów Pomorza Nadwiślańskiego do obozów pracy w ZSRR w 1945 r. na tle operacji NKWD na zapleczu 2 Frontu Białoruskiego, [w:] Polska i Ukraina po II wojnie światowej, red. W. Bonusiak, Rzeszów 1998, s. 187–207.